Dziecka nie ma chata wolna…

Witam . Normalnie boskie te wakacje .Pozbyliśmy się dziecka znów , tym razem przemieściła się do drugiej babci celem zamęczenia jej pytaniami . Babcia twierdzi oczywiście iż problemu nie ma ale będzie trzeba odwiedzić je po tygodniu i sprawdzić co tam .
Z innych rzeczy , była odbyła się sesja w l5k u nas w domu dzisiejszej nocy . Nie powiem miałem nie grać ale zachęciło mnie postępowanie wyblinie ,hmm pozytywne mistrza gry . Tak pozytywne to dobry pomysł . Sesja była niezła , parę kwiatków sesyjnych jak się komuś będzie chciało to może umieści . Jedyne zastrzeżenia jakie mam to takie iż cały czas mam postacią pierwszą rangę i ni jak nie mogę uzyskać drugiej pomimo uzbierania PD. Ale zobaczymy co z tego wyniknie .
Czekam z niecierpliwością na urlop we Wrocławiu ,mimo iż będę tam non stop zajęty mam nadzieje w końcu na odpoczynek tego roku .
Marudzę …

Napisane przez: ELENTARI

Jeden komentarz do “Dziecka nie ma chata wolna…”

  1. 16-08-2009 o godz. 11:21, ELENTARI pisze:

    Nie, nie marudzisz. Sesja była fajna. Co prawda chyba niedospana byłam, bowiem zaczęłam hibernować gdzieś w okolicy godziny 24-ej, ale cóż, czasem tak bywa. ^^
    Też czekam z niecierpliwością na możliwość podniesienia postaci, bowiem mam drugą rangę a punktów starczyło by mi w tej chwili już na prawie czwartą. Stresujący jest co prawda pewien Seppun, który zaczął z obłędem dreptać za moją postacią, ale jako gracz domyślam się o co chodzi, więc przynajmniej ja się nie denerwuję (w przeciwieństwie do Kiyomi). ;)
    Kurczę, dziwnie jest być w tej chwili w drużynce postacią najbardziej „rozwiniętą”, jeśli mogę to tak nazwać. Bo w sumie Ki została ostatnią, która w pełni łapie się w sytuacji, gdyż w wydarzeniach brała udział od początku, ale jednocześnie tak się zna na krainach cienia, że niech ją ściśnie. ;P
    Swoją drogą chyba jednak dobrym pomysłem będzie zacząć pisać tutaj po kolei wszystkie losy tej ‘hałastry’, którą tworzymy – będzie łatwiej wszystkim się przygotować do sesji, no i przypomnieć sobie co było na poprzedniej.

    A urlop? Taaaa… Marzenie! :D Też nie mogę się doczekać. Z jednej strony co prawda fajnie, że bez dziecka, z drugiej zaś… jakoś tak dziwnie po tych kilku latach, gdy bąbel się zawsze plącze pod nogami. Już teraz poranki są tak jakby nienormalne, gdy nikt się nie ładuje o świcie do nas do łóżka i nikt nie woła, że chce siusiu/pić/jeść/oglądać bajkę/założyć sukienkę/pobawić lalką/uczesać misia, któremu się grzywka zmierzchwiła itd., itp. ;)

Kalendarz

Wrzesień 2010
P W Ś C P S N
« sie    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  

Strony Informacyjne