Archiwum kategorii Szpadą i Devirią
List z frontu
10 lis 2009
Mrok. Krajobraz jak z sennego koszmaru Królowej Devirii. Zapach unoszący się w powietrzu każdego bogobojnego karianitę powinien przyprawić o bojaźń bożą. Słońce ostatnimi promieniami oświetla niewielką kępę drzew, która ostała się po magicznym ostrzale sporego wcześniej lasku. Wszędzie gdzie wzrok sięga, z pylistej czarnej ziemi, wyrastają małe wypalone pieńki drzew. Na zwalonym pniu, a może [...]
Arani de Miis
9 lis 2009
Słodkie ciepło karczmy. Zapach pieczonego mięsa i gotowanej kapusty zmieszana z niezapomnianą wonią zetlałego piwa i dawno niemytych ciał. Między gośćmi, zwykle uzbrojonymi i niebezpiecznymi, krąży mały złotowłosy aniołek. Każdemu kojarzy się z małym kotkiem bawiącym się włóczką, albo szczeniakiem goniącym za ogonem. Słowem, śliczny cielaczek. Wszyscy goście byli pod wrażeniem jej wdzięku i urody, [...]
Kartka z pamiętnika szlachcica
9 lis 2009
Niemłody już jestem i śmierć wielkimi krokami zbliża się do moich drzwi. To niezwykłe jak wiele wyborów, uczynionych za młodu, teraz w godzinie śmierci poddaje się w wątpliwość?! Drżę cały na myśl, że Jedyny jest tak straszliwy jak go opisują księża i inkwizytorzy. Niemniej to tylko strach starości. Gdy piszę te słowa ogarnia mnie chłód, [...]
Jak popaść w kłopoty, rad kilka…
6 lis 2009
Porada pierwsza. „Miej dużo rodziny” Za swoisty przejaw złośliwości losu można uznać kłopoty młodego hrabiego Geron-ta-Reva z jego rodziną. Było jej po prostu za dużo. Gdzie się człowiek nie obrócił, tam jakiś wuj, stryj, ciotka, czy kuzyn. DorRevów były trzy rodziny, dorXavre’ów (a chodzi o rodzinę matki Sandryny dorXavre, którą jego ojciec Hagrvick głęboko ukochał) [...]

